Kopytny

Co? Kopytko!

Liczba 23

Według niektórych jest to kolejna liczba prosto z piekła, zaraz po 666. Inni sądzą, że to brednia. Jeszcze inni nie słyszeli o tej teorii. Czy rzeczywiście ma przypisywane jej właściwości? Przyjrzyjmy się temu bliżej.

Początek

O 23 dowiedziałem się przeglądając pewne forum. Później trafiłem na tą stronę. Można z niej wyczytać, że „że dziwną synchroniczność kryjącą się za 23” zauważył pisarz William S. Burroughs.

Kiedy mieszkał w Tangerze (Maroko), znał kapitana Clarka, który pływał promem do Hiszpanii. Pewnego dnia Clark powiedział Burroughsowi, że pływa na tej trasie już od 23 lat i nie miał ani razu żadnego wypadku. Jeszcze tego samego dnia prom zatonął… Tego wieczora, kiedy pisarz rozmyślał o wypadku, w radio usłyszał wiadomość, o katastrofie lotu nr 23 na trasie Nowy Jork-Miami. Samolot pilotował inny kapitan Clark!

Ciekawa historia, choć mało przekonująca. Później coraz więcej ludzi zaczynało zauważać tą liczbę w swoim życiu, często w negatywnym kontekście, Niektórzy dostawali obsesji na jej punkcie. Przykładem jest John Nash Jr, amerykański matematyk i ekonomista. Prowadził badania nad teorią gier. Cierpiał ma schizofrenię paranoidalną. Sugeruje się, że jego choroba zaczęła się, gdy widząc zdjęcie przedstawiające Jana XXIII stwierdził, że fotografia przedstawia jego samego. Opublikował w swoim życiu 23 artykuły naukowe. Podobno była to też jego ulubiona liczba.

O samej liczbie

23 jest liczbą pierwszą. Binarnie to 10111, szesnastkowo 17. W układzie okresowym taką liczbę atomową posiada Wanad, pierwiastek służący m. in. do budowy reaktorów jądrowych. W roku 23 naszej ery i przed naszą erą nie wydarzyło się nic, co by zasługiwało na jakąś szczególną uwagę. Według numerologii cyfra 2 symbolizuje symetrię, podział, czy dwulicowe sprawy. Cyfra 3, natomiast, za symbol doskonałości, boskie trójce. Oznacza też światło, równowagę, wzrost. Łącząc je ze sobą otrzymujemy zło i niespotykaną doskonałość, które się równoważą. Dwa podzielone przez trzy daje 0.666…

Film

23 lutego 2007 roku na ekrany trafił film Joela Schumachera „Numer 23”. Główny bohater Walter Sparrow (Jim Carrey) jest zwykłym hyclem. W dniu swoich 32 urodzin dostaje od swojej żony książkę „Numer 23”. W trakcie czytania stwierdza, że życie jej głównego bohatera książki jest podobne do jego realnego życia. Główny bohater (i filmu, i książki) wpada w obsesję na punkcie 23. Wkrótce okazuje się, że… Nie będę w tym miejscu opowiadał fabuły. Więcej można sobie oglądnąć, lub ewentualnie przeczytać na jakimś portalu filmowym.

Teorie

Po emisji wspomnianego filmu zaroiło się od różnych teorii na temat tejże liczby. Człowiek ma 23 pary chromosomów, Zakon Templariuszy miał 23 wielkich mistrzów, itd. Dość dużo dat i innych numerycznych rzeczy idzie do niej sprowadzić. Jak nie ma jej w „czystej postaci” to zawsze można sobie zsumować cyfry i się ukaże. Jordan, Beckham noszą, czy nosili, takie numery na koszulkach. Tylko, co do tego drugiego, mam pewność, że nie zawsze taki numerek miał. Za lat świetności to była raczej 7. Czyżby poprzez porzucenie szczęśliwej siódemki i przyjęciu szatańskiej 23 coś mu się stało? Uważam, że to tylko nadmiar udziału w reklamach i interesowanie się wszystkim innym poza piłką nożną.

Moim zdaniem to zwykłe bujdy i nadmiar fantazji u poniektórych. Dajcie liczbę a znajdziemy teorie. Nie jedną, a kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt. Paranoje czy opętania to tylko nasza wyobraźnia. Wszystko idzie sobie dopasować, zracjonalizować, czy wyćwiczyć. Kiedy skończyłem czytać artykuł spojrzałem na zegarek i co? 02: 03. Urodziłem się 23. Jestem opętany? Wątpię. Mój numer domu to 46, a więc 23×2. Jakiś związek? Żaden…

Ale nic nie pobije tego 🙂 :

W głównej siedzibie Microsoftu w Redmond znajdują się 23 budynki!

18 Comments

  1. dobra puenta 😉

  2. czytałem te historie o 23 z rok temu, albo więcej. jakoś nie zauważam od tamtej pory, żebym się często natykał na ten numer. oczywiście ja się ktoś uprze to udowodni, ale to będzie zwykła statystyka – podobnie jak z zasadą pareto

    według mnie o wiele bardziej istotne jest 42 😉

  3. "Moim zdaniem to zwykłe bujdy"

    I do tego potrzebna była aż tak rozbudowana analiza?

  4. Chciałem tylko przybliżyć to osobom niezaznajomionym w temacie. To raczej przedstawienie sytuacji wraz z moją opinią na ten temat. Za długie? Takie wyszło, trudno…

  5. Ale taka analiza sugeruje branie pod uwagę ewentualności, że "coś w tym jest". I o to mi chodziło, nie o długość tekstu.

  6. Chciałem tylko zobaczyć dlaczego akurat ta liczba i skąd się mogą brać teorie. Na przykład ta numerologia itd. Według mnie wystarczy poszukać sobie takie właśnie "podstawy" jak ja to zrobiłem, dodać trochę wyobraźni i wpływ liczby, czy czegoś innego na nasze życie jest "uzasadniony".

  7. A już chyba największe przegięcie jest z tym podziałem 2 przez 3, przecież możesz sobie dopisać ile tych szóstek chcesz, czemu akurat 3? Dwie cyfry znaczące się podaje, albo 0.(6) już nie wygląda diabelsko, co nie?

    Tak, BTW, we Włoszech taką "złą liczbą" jest 17 (zapisana w notacji rzymskiej ma podobno przypominać wyraz "śmierć", czy coś…), a już w ogóle zapomniałeś o 13, to przecież naukowo dowiedzione:)

  8. Dwa słowa: "Principia Discordia"

    Trochę powinno rozjaśnić w sprawie świeŧej liczby 23

  9. Sigvatr: "23 jest liczbą pierwszą. Binarnie to 10111, szesnastkowo 17." No właśnie, 17! Ty tylko potwierdziłeś teorie! :DD

  10. Tak, a 1+0+1+1+1=4 czyli kolejna cyfra po 2 i 3 – niesamowite 😀

    Co do 0.666… to jakby to juz skracać do 3 miejsca po przecinku, to raczej wypadaloby to zaokraglic, zgodnie z zasadami w gore, czyli 0,(6)=0,667.

  11. Kocham liczbe 23.

  12. @Kucyk: 4 bodajrze po chińsku(japońsku) oznacza śmierć. Znaczy wymawia się to tak samo.

  13. A ja lubię liczbę 23. Szczególnie w połączeniu z 2 i 90 😉

    I nie wydaje mi się szatańska :]

    Wręcz przeciwnie 🙂

  14. Ale autorze tego tesktu zobacz czy nie jest to dziwne ze zaciekawilo Cie to i ze az musiales o tym napisac ten tekst jesli ciekawia cie takie rzeczy to pwienenies wiedziec ze siwat jest pelen zagadek i ma nie wiele nie wyjasnonych spraw i nie ma odpowiedzi moze masz racje ze to jest akurat bujda ale zobacz ja sie urodizlem 02.10.1991 to dodajmy 0+2+1+0+1+9+9+1=23 😛 inaczej 0+2+(nawet) 10+1+9+9+1=32 odwrotnosc 23 😛

    Ale to sa swirki swirki kolego!! hehe PozdRo

    R U Still Down??

    (Remeber Me)

  15. Hmm… Szczerze mówiąc nigdy nie słyszałem o tej teorii, lecz ta liczba prześladywała mnie przez parę miesięcy i sam to zauwazylem. Czasami przynosila mi szczescie a czasami pecha, to bylo jakies 2 lata temu. Ostatnio opowiadalem koledze o tym, i powiedzial mi ze jest film o tym numerze, bardzo sie zdziwilem ze wogole jest taka teoria. Ciesze sie ze nie ogladalem tego filmu gdy jeszcze mnie przesladowala 😀

  16. W każdej liczbie chodzi o to samo szukasz jej i ją znajdujesz i nie można na zwać ją pechem opętaniem lub też przeznaczeniem ani przypadkiem słuchajcie tego majowie przypisali koniec świata na 2012 20+1+2= 23? lub 20+12=23 albo tego hitler popełnił samobójstwo kwietnia 1945 kwiecien 4 1945 4= 1+9+4+5+4=23

  17. Moja przygoda z 23?
    Jeśli na 100 m raz się potkniesz, nie zwrócisz uwagi ale gdy potykasz się co 10m jest to niepokojące.
    Kiedy zaczęła mnie prześladować ta liczba – praktycznie codziennie widziałem ją na zegarku i zacząłem się zastanawiać co jest? Potem zdałem sobie sprawę z pewnych faktów. Otóż poszedłem do wojska w wieku 23 lat przez co rozstałem się z moją miłością, która miała imieniny 23-go. Kilka lat później właśnie 23-go zwolniono mnie z pracy a jeszcze później 23-go zmarł mój tata. Teraz gdy trochę o tym zapomniałem otrzymałem wezwanie na sprawę sądową (nie miłą dla mnie)na kiedy? na 23-go!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2019 Kopytny

Theme by Anders NorenUp ↑