Kopytny

Co? Kopytko!

Boski Messi?

Niemcy i Anglicy pokazali swoje. Takie mecze zawsze wzbudzają spore zainteresowanie i sensacje. Tym razem też się bez nich nie obyło. Rozpocznie się gdybanie, co by było gdyby sędzia nie popełnił błędu. Może Anglicy nie zostaliby znokautowani kontrami, a może jednak tak. Biorąc pod uwagę ich kondycję pewnie w końcówce meczu lub w ewentualnej dogrywce. Wayne Rooney nie odblokował się i już nie będzie miał ku temu okazji.

Natomiast wspomniany w tytule Lionel Messi pokazał już co umie i wygląda na to, że się dopiero rozkręca. Drugi Maradona? Być może. Diego już wcześniej uważał, że jest tak dobry, jak on. Jedno jest pewne – swoją bramkę z pomocą boskiej ręki już zaliczył, ale w barwach Barcelony.

Dla porównania.

Ciekawe, czy tak samo jak jego pierwowzór, Messi poprowadzi swój kraj ku mistrzostwu świata i tym samym zmusi swojego trenera do wykonania tego, o czym mówił przed mundialem. Było już ufo porno, może czas na Diego porno… Kto wie. Doznania będą równie… nieziemskie. Dziś kolejny przystanek, a może już koniec mistrzowskiej drogi – Meksyk. Zapowiada się ciekawie.

2 Comments

  1. I ta bramka Messiego została uznana?

  2. Sędzia zaliczył bramkę. To był mecz z Espanyolem, w tym sezonie chyba. Podobno było mu za to wstyd i nie opowiadał tak, jak Maradona o pomocy z nieba, czy innych tego typu. Tylko po co to robił skoro potem miał sie wstydzić. No chyba, że to przypadek był ale nie za bardzo na niego wygląda…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2019 Kopytny

Theme by Anders NorenUp ↑