Kopytny

Co? Kopytko!

Siatkówka

caro-line.deviantart.com

Jak już pewnie niektórzy wiedzą, lubię tę dyscyplinę sportu. Właściwie nie wiem, co konkretnie w niej takiego, ale podoba mi się jako całość. Gra w nią mi jakoś idzie, ogląda się też fajnie. Dodatkowo nie ma tak pokopanych związków, jak w piłce kopanej, nasi rodacy sobie jakoś radzą i w ogóle cud miód.

Rozgrywek klubowych specjalnie nie śledzę, za to oglądam te międzynarodowe – wszelkie mistrzostwa, igrzyska no i Ligę Światową, której faza grupowa właśnie trwa. W tym sezonie towarzyszy mi też mały kibic. Przeżywa wszystkie bardziej widowiskowe akcje i każda zmianę wyniku, dodatkowo ucząc się w praktyce zasad gry, bo dopytuje czasem czemu punkty dostała akurat ta drużyna, a nie druga. Ponadto, już na starcie jest lepszy niż stereotypowa kobieta, bo sam od razu wie, którzy to nasi. Piątkowy mecz z Francją już po pierwszym, przegranym secie komentował dość ostro (bo przecież, jak coś powie to już powie, bo to przecież rodzinne): „Zawiodłem się na Was.”. Z ust pięciolatka, wpatrzonego w telewizor, brzmi to jeszcze poważniej niż zwykle. Właściwie, to trochę podsumowanie całego meczu, bo nasza reprezentacja później po to wygrała dwa kolejne sety, żeby następne dwa przegrać, tym samym przegrywając w całym meczu 3:2.

Także tego, proszę nasze orły, sokoły, czy tam inne ptactwo żeby więcej mi tu nie sprawiało zawodu pewnym nieletnim kibicom i w sumie, tym starszym też bo nie po to nie uczę się na egzamin robię sobie przerwę w nauce na egzamin, żeby oglądać przegrane mecze. Z góry dziękuję i pozdrawiam.

UPDATE: Jednak przegrali. Dobrze, że tym razem kuzyn nie oglądał.

7 Comments

  1. A że się tak, z lekką nutką wstydu w głosie – zaufaj mi, że ta nutka tam drga, zapytam… a z kim tak sromotnie przegraliśmy?

  2. Z Francją oba mecze, w sumie podobnie i z tym samym wynikiem końcowym. Żeby tylko z Argentyną, w najbliższy piątek, było inaczej.

  3. Phi, ja też wiem, którzy to nasi! Szczególnie jak ci drudzy to mają być Francuzi 😀 ich szlaczki na koszulkach od razu muszą zdradzić, że to nie mogą być nasi! 😀 Także bez stereotypów, bo po uszach zarobisz od stereotypowej kobiety :D. Poza tym A SIO, sesja jest, mgr i inne takie 😀 Uczyć się a nie chwalić, że tresujesz młodego na siatkarza! 😀 :*

  4. PS: Czemu Twój kucyś w awatarze jest zielony? 😀 Modyfikowany genetycznie jak moje chorobliwie turkusowe trampki? 😀

  5. Sesja teoretycznie mi się już skończyła, to sobie resztę meczów w spokoju oglądać (a następny już jutro).

    Co do tresowania, to Adaś sam przyszedł, jak oglądałem i też zaczął, właśnie pytając czasem czemu tak sędziowie punkty przyznali, bo nie zna jeszcze zasad. Odbicia sposobem dolnym też go już nauczyłem, bo kiedyś sam coś nieporadnie próbował. Po krótkim wytłumaczeniu i pokazaniu, jak się to robi, zaczęło mu całkiem nieźle wychodzić.

    A kuc nad tym komentarzem, to pewnie zeżarł jakiś giemo owies i dlatego jest zielony. Przynajmniej się jakoś komponuje z linkami.

  6. Taki sam jak w nagłówku też by się komponował, a chociaż na pierwszy rzut oka nie zdradzałby, że karmisz gieemo-owsem 😀
    Zrób mu kiedyś fotkę jak będzie odbijał, albo zatrudnij kogoś do pstrykania wam, chciałabym to zobaczyć 😀

    Hm, moja sesja się nie skończyła. Pan doktor od teorii miary i całki chce nam zrobić ustny egzamin w lipcu, bo dzień po pisemnym nie miał czasu… 😀

  7. Zmiana planów, właśnie się dowiedziałam, że zabrakło mi 7% do ustnego 😀 jednak już mam wakacje 😀 więc no. Idę na pocztę 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© 2019 Kopytny

Theme by Anders NorenUp ↑